Samorządowe Przedszkole nr 14 w Krakowie

Get Adobe Flash player

DLACZEGO KREATYWNOŚĆ JEST WAŻNA

Kreatywność często określana jest jako talent, zdolność do tworzenia czegoś z niczego, wychodzenie w swoich działaniach poza schematy, to pewnego rodzaju innowacyjność w myśleniu. Dlaczego kreatywność jest tak ważna? Otóż możemy wykorzystać ją w rozwiązywaniu problemów i myśleć o nowych sposobach radzenia sobie z wyzwaniami. Bycie twórczym pozwala nam na dostosowanie i reagowanie na szybko zmieniający się świat.

Jak więc pomóc dziecku w rozwoju jego kreatywności?

  1. Nie podsuwaj gotowych rozwiązań. Pozwól swojemu dziecku próbować nowych rzeczy, mylić się, samemu dochodzić do istoty problemu. Niech samo tworzy świat!
  2. Pozwalaj zadawać pytania i sam je zadawaj. Stanowią one bowiem początek kreatywnego myślenia. Ich umiejętne zadawanie ułatwia znalezienie poszukiwanej odpowiedzi. Pytania są wyrazem ciekawości otaczającego nas świata lub problemu. Jeśli chcesz aby Twoje dziecko rozwijało twórcze myślenie, zadawaj nietypowe pytania, np.: jak pachnie róża? jak dużo smaków ma sałatka warzywna?
  3. Czytaj. Każdy z nas wie, że obrazy podsuwane przez telewizję nie pobudzają wyobraźni. Z kolei czytane przez nas bajki, jak najbardziej. To oczywiste, często jednak w natłoku codziennych zajęć zapominamy o tym. Możemy jednak podczas wiosennych spacerów, lub podczas drogi powrotnej z przedszkola lub szkoły możemy spojrzeć na niebo i zgadnąć czy dana chmurka to baranek, a może niedźwiedź. Poproś swoje dziecko, aby opowiedziało Ci co najbardziej zainteresowało go na zajęciach, jakie pytania w związku z tym zadało i dlaczego?
  4. Inspiruj i nagradzaj. Dziecko potrzebuje motywacji i wsparcia, żeby zaczęło twórczo się bawić. Dlatego też nie krytykuj pomysłu dziecka chociaż wiesz, że nie jest on do końca trafny. Niech Twój skarb sam się o tym przekona i szuka kolejnych rozwiązań. Okaż zainteresowanie wobec rzeczy jakie robi. Doceniaj jego starania.
  5. Wspieraj. Jeśli Twoje dziecko posiada niecodzienne hobby i zbiera jakieś drobiazgi, np. kapsle, kamyczki – nie krytykuj tego, nawet jeśli wydaje Ci się to zbędne. Pozwalaj na to. Chwal również swoją pociechę, kiedy robi coś co sprawia mu trudność.
  6. Dbaj o rozwój wszystkich zmysłów. Pamiętaj aby podczas zabawy pielęgnować i wspierać rozwój zmysłów u dziecka: wzroku, słuchu, dotyku i smaku. Spraw aby zabawa poszerzała horyzonty Twojej pociechy.

Artykuł zaczerpnięty ze strony Pedagogizacja rodziców- Edux.pl – wyszukały mgr Małgorzata Piotrowskamgr Monika Banasik

POZNANIE ZMYSŁOWE I RUCH JAKO PODSTAWY PRAWIDŁOWEGO ROZWOJU DZIECKA.

W JAKI SPOSÓB WSPIERAĆ ROZWÓJ DZIECKA.

 

 

Aktywność ruchowa i doświadczenie zmysłowe pełnią kluczowa rolę w rozwoju dziecka, ponieważ uczymy się i rozwijamy się przez zmysły. Wszystkie informacje zmysłowe docierające z ciała i z otoczenia są niezwykle ważne dla budowania wiedzy o sobie (swoim ciele, położeniu poszczególnych części ciała) i wiedzy o świecie.

Większość ludzi zna 5 zmysłów: wzrok, słuch, powonienie, smak i dotyk. Jednak w integracji sensorycznej najważniejsze zmysły to:

  • zmysł dotyku
  • zmysł równowagi (układ przedsionkowy)  
  • zmysł proprioceptywny (kinetyczny).

Zmysł dotyku poprzez powierzchnię skóry całego naszego ciała dostarcza informacji o fakturze, kształcie i rozmiarze przedmiotów. Informuje nas czy w danej chwili to my czegoś dotykamy, czy jesteśmy dotykani. Pomaga też rozróżnić, czy to czego dotykamy, stanowi dla nas zagrożenie, czy nie.

Zmysł równowagi (układ przedsionkowy) poprze ucho wewnętrzne dostarcza informacji o grawitacji i przestrzeni, o równowadze i ruchu oraz o pozycji głowy i ciała względem powierzchni ziemi.

Zmysł proprioceptywny poprzez mięśnie i stawy dostarcza informacji o tym, gdzie w danej chwili znajdują się poszczególne części naszego ciała, jak są ułożone i co robią

Te trzy zmysły rozwijają się bardzo wcześnie, bo w okresie płodowym i współgrają z rozwijającymi się nieco później zmysłami wzroku, słuchu, powonienia i smaku. To właśnie dzięki prawidłowemu przetwarzaniu sensorycznemu nasza samokontrola, samoocena, umiejętności motoryczne i zaawansowane funkcje uczenia się rozwijają się prawidłowo.

W prawidłowym rozwoju dziecka, oprócz bezpośredniego poznania zmysłowego, niezwykle ważny jest ruch. To właśnie doświadczanie przez dziecko ruchu odgrywa istotną role w kształtowaniu jego osobowości, uczuć i osiągnięć. Potrzeba ruchu jest też charakterystyczna dla okresu przedszkolnego, a uczenie się prawidłowego odbioru wrażeń, które płyną z ruchu stanowi podstawę do rozwijania umiejętności orientacji w przestrzeni i schemacie ciała.

Warto mieć także świadomość, że czytanie, pisanie czy liczenie są wyższymi zdolnościami, które powstają na bazie integracji pomiędzy mózgiem a ciałem. Te same połączenia są niezbędne, by kontrolować równowagę, koordynacje ruchowa, a także ruchy oczu.

Z powyższych informacji jasno wynika, że dziecko, aby prawidłowo rozwijać się potrzebuje ruchu i bezpośredniego doświadczenia zmysłowego. Dobrze zaplanowane i systematycznie wykonywane codzienne czynności oraz właściwa zabawa stanowią fundament do prawidłowego rozwoju.

Naszym zadaniem jako rodziców, opiekunów i nauczycieli jest zapewnienie dzieciom warunków, w których będą bezpieczne i zdrowe, a także będą miały możliwość zaspokojenia swoich potrzeb sensorycznych.

W jaki sposób możemy to zrobić?

  1. Przede wszystkim pamiętajmy, że dzieci potrzebują ruchu! Potrzebują dużo zajęć, które wymagają zaangażowania całego ciała. Potrzebują zabaw, gdzie trzeba się napracować, używając obu rąk. Od czasu do czasu potrzebują się posiłować, potarzać po ziemi, poprzepychać coś cięższego. Takie aktywności wzmacniają mięśnie i uczą, co mogą nasze ciała, a czego nie mogą. Zabawy fizyczne stanowią niezbędną część rozwoju wszystkich ssaków. A aktywność typu baraszkowanie i przewracanie się wydaje się być spontaniczną potrzebą wypływająca z systemu nerwowego.
  2. Przytulajmy, głaszczmy, masujmy. Każdy z nas od niemowlęctwa potrzebuje stałej stymulacji zmysłu dotyku. Zdolność poprawnego przetwarzania wrażeń dotykowych jest ważna nie tylko dla dyskryminacji wzrokowej, planowania motorycznego i świadomości własnego ciała, ale również dla uczenia się, stabilności emocjonalnej i nawiązywania kontaktów z innymi.
  3. Małemu dziecku stwórzmy bogate sensorycznie środowisko (węch smak, dotyk, przedsionek, propriocepcja). 
  4. Zajęcia statyczne (telewizor, komputer) zastąpmy aktywnościami, które obfitują we wrażenia sensoryczne (huśtanie się, wspinanie, skakanie na skakance, wskakiwanie do kałuży, lepienie babek z piasku).
  5. Pozwólmy się dziecku ubrudzić, zgodnie z powiedzeniem: „brudne dziecko to szczęśliwe dziecko”.
  6. Zaangażujmy dziecko w prace domowe: rozpakowywanie zakupów (wody, torebki cukru lub mąki) czy przepychanie kosza z praniem to świetny trening mięśni. Aktywności związane z wysiłkiem ćwiczą zmysł propriocepcji, a tym samym podnoszą świadomość własnego ciała.

Pamiętajmy, że dzieci uczą się przez działanie, a to oznacza, że nie nauczą się niczego, jeśli nie damy im możliwości spróbować.

 

Opracowała mgr Elwira Siodmok na podstawie książek: „Nie-zgrane dziecko w świecie gier i zabaw”, C.S. Kranowitz, „Harmonijny rozwój dziecka” S.Goddart Blythe, grafika zasoby Internetu.

NASZE ŻYCIE ZOSTAŁO ZMIENIONE


Zachęta do zapoznania się z treścią webinarium „Jak radzić sobie z lekiem przed koronawirusem?”

Stawiamy czoła nowej odosobnionej rzeczywistości. Padają słowa „zamknięto nas w domach...” Dom to teraz nasze miejsce pracy, nauki, zajmowania się dziećmi, nowo tworzącej się atmosfery spędzania czasu wolnego, powstawania zasad. Nasze życie straciło dotychczasowy rytm. Problemy, które znamy, ale w innej perspektywie musimy przenieść i zaadoptować w nowych realiach. Doktor proponuje rozmowę, pytania, które są zaczątkiem bycia za sobą dodania otuchy, pomyślenia o tych, którzy są samotni.

Webinarium rozpoczęło się poruszając wiele emocji, negatywnych emocji: niepokój, strach, lęk, zagrożenie, gniew. Jednak lęk może być emocją życiodajną, która prowadzi do odpowiednich wyborów, do podejmowania przemyślanych działań. Strach odczuwamy przed realnym zagrożeniem. W obecnej sytuacji mamy prawo odczuwać realne i wyobrażone zagrożenie - tak mówi dr Ewa Pragłowska w swoim wystąpieniu pt.: „Jak radzić sobie z lękiem przed koronawirusem?” Emocje same w sobie nie są niezdrowe, mają formę regulacji, gdy poświęcimy czas na zauważenie ich, poczucie i nazwanie. Stan wzbudzenia autonomicznego układu nerwowego jest  nieprzyjemnym uczuciem, ale funkcja ma służyć nam. Musimy tylko pochylić się nad nimi i zróżnicować je dla przywracaniu równowagi i zwrócenia uwagi na innych.

Po pytaniu, jak radzić sobie z nowym wyzwaniem, pani dr Ewa Pragłowska zaproponowała między innymi:

  • przyjąć i zastosować się do zaleceń i procedur,
  • szukania pozytywnych aspektów,
  • wprowadzić nowy skuteczny rytm odpowiedni dla siebie i rodzin

Takim oto cytatem zakończyło się wystąpienie „Nie popędzaj czasu, pozwól mu przyjść” („Miłość w czasach zarazy”, Gabriela Garcíę Márqueza).

Jako wychowawca czuję się w obowiązku przypomnieć o tym, że wobec epidemii musimy wesprzeć siebie, aby potem wspierać dzieci. Kluczowe rzeczy, które dzieci powinny poczuć            to miłość, ochrona, nasza obecność. Warto zachęcać je do twórczej aktywności: tańca, malowania, rysowania, wcielania się w role, opowiadania. Będzie to zachętą do wyrażania swoich uczuć, może pytań w naturalny, wybrany przez siebie sposób.

Zachęcam do wysłuchania wykładu psychologów z SWPS o tym, jak radzić sobie z lękiem przed koronawirusem i konsekwencjami epidemii https://www.youtube.com/watch?v=srrPodn3aag oraz do przeczytania najmłodszym „Bajki o złym królu wirusie i dobrej kwarantannie” D. Bródka, która daje również możliwość wyrażenie swoich odczuć dzieciom - www.cen.gda.pl/download/2020-03/3084.pdf    

Dr Ewa Pragłowska – doktor nauk humanistycznych, specjalista psychologii klinicznej, psychoterapeuta (PTTPB i PTP, SITCC, EABCT) i superwizor psychoterapii (PTTPB). Przez wiele lat pracowała naukowo i klinicznie w Oddziale Chorób Afektywnych II Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, obecnie współpracuje w programach TRAKT i PTSD:D-T-P w badaniach nad skutecznością terapii.
Prowadząca webinarium Joanna Gutral – psycholog, psychoterapeuta.                           

mgr Marta Bielecka

 

JAK WYCHOWAĆ TWÓRCZE DZIECKO

 

Beata Krupa

 

Czym są zdolności (talenty) i myślenie twórcze?


Badania różnic indywidualnych i tworzone teorie nie dają nam jednoznacznej definicji takich pojęć, jak: zdolności, uzdolnienia, talent i uczeń wybitnie zdolny. R. Gloton uważał, że zdolności są dziedziczone, inni byli zdania, że środowisko wychowawcze ma decydujący wpływ na powstawanie i rozwój zdolności. Współczesne teorie rozwoju człowieka uwzględniają w sposób wszechstronny zarówno czynnik dziedziczny jak i środowisko.

Zdolności - zdaniem Z. Pietrasińskiego - to właściwości psychiczne, które są warunkiem pomyślnego wykonania jakiegoś działania. Zdaniem W. Okonia zdolność przejawia się w łatwości i niezawodności pobierania i przetwarzania informacji, umiejętności podejmowania decyzji oraz w skutecznym, samodzielnym i twórczym działaniu. W. Panek zdolnościami nazywa właściwości psychiczne funkcjonalnie związane z podłożem organicznym stanowiące stosunkowo trwałe, syntetyczne cechy osobowości człowieka, uformowane przez działanie i temu działaniu służące, czyli warunkujące sprawne i skuteczne wykonywanie prostych, złożonych i coraz bardziej skomplikowanych czynności i działań w procesie nauki i pracy.

W literaturze psychologicznej możemy spotkać się z różnymi podziałami zdolności. J. Reykowski wyróżnia tzw. zdolności naturalne (uwarunkowane przede wszystkim czynnikami natury genetycznej ) oraz zdolności rzeczywiste (są wytworami uczenia się). Zdolności rzeczywiste powstają na podłożu zdolności naturalnych. Niektórzy psychologowie wyróżniają zdolności specjalne i zdolności ogólne (inteligencję). Naukowcy zajmujący się problematyką myślenia twórczego udowadniają, że procesy intelektualne zachodzące w umyśle wielkiego uczonego lub artysty podczas ich pracy twórczej są podobne jak u małego dziecka. Wychowawczy wpływ rodziny w pierwszych latach życia dziecka wywiera decydujący wpływ na dalszy jego rozwój.

Od najmłodszych lat dziecko normalnie ujawnia potrzebę nieustannego przekraczania swego aktualnego stanu rozwojowego. Tę potrzebę rozwojową dziecka w formie dążenia do różnych osiągnięć należy uszanować i otoczyć opieką. Łatwo, bowiem jest zgasić w dziecku jego potrzebę swobodnej aktywności.

Rodzina, stwarzając dziecku odpowiednio stymulujące środowisko, kształtuje jego możliwości poznawcze. Dzięki staraniom rodziców uczy się dziecko skupienia, pokonywania trudności w osiąganiu celu. "Zdobywa podstawową zdolność: uczy się uczyć." Rodzina wpływa więc na rozwój umysłowy dziecka. Częste rozmowy z rodzicami, książki znajdujące się w domu rodzinnym, uczestnictwo w różnych imprezach kulturalnych sprzyjają wzbogacaniu wiedzy dziecka, kształceniu jego wyobraźni, spostrzegawczości oraz zdolności logicznego myślenia.

Dzieci, które w pierwszych latach życia wyrastały w warunkach ubogiej stymulacji, tj. miały bardzo ograniczoną możliwość poznawania nowych przedmiotów, nowych sytuacji, stykania się z bodźcami kulturowymi, ujawniają opóźnienie w rozwoju umysłowym, które bardzo trudno jest nadrobić.

Warunkiem zaspokojenia potrzeby poznawczej małego dziecka jest nie tylko dostateczna liczba bodźców pobudzających jego aktywność poznawczą, lecz także obecność w jego życiu osób dorosłych, pomoc, jakiej mu udzielają w poznawaniu świata.

Małe dziecko może zaspokajać, rozwijać, wzbogacać swoją potrzebę poznawania rzeczywistości tylko dzięki temu, co dorośli mu podsuną, pokażą, powiedzą, wyjaśnią. Chodzi tu przede wszystkim o osoby bliskie dziecku, pozostające z nim w bliskim kontakcie emocjonalnym. Jeżeli otoczenie nie zaspokaja potrzeby poznawczej dziecka, jeśli nie dostarcza mu materiału do rozwoju intelektualnego, nie stymuluje jego rozwoju, dziecko wykazuje słabe zainteresowania poznawcze, nie interesuje się otoczeniem, nie podejmuje aktywności poznawczej, a jego rozwój intelektualny może przebiegać z opóźnieniem i osiągnąć niższy poziom niż u jego rówieśników. Dziecka nie trzeba skłaniać do pracy, a jedynie stworzyć możliwości do uzewnętrzniania tego co pragnie wyrazić.

Szkoła i nauczyciele maja również spory wpływ na rozwój twórczości u dziecka. Twórcza praca dziecka wymaga szczególnej atmosfery emocjonalnej, którą tworzy nauczyciel wspólnie z dziećmi. Atmosfery swobodnej pracy, pozbawionej nerwowości, atmosfery sprzyjającej kształtowaniu twórczości dziecięcej. Nauczyciel jest osobą, która stwarza odpowiedni klimat i nastrój wyzwalający zaufanie we własne siły i zapał do takiej czy innej formy ekspresji. Prawidłowo przeprowadzone zajęcia związane z twórczością pozwalają mu odzyskać wiarę we własne siły i możliwości, przekonać, że potrafi coś zrobić co podoba się innym, co jest przydatne, dobre i ładne. Każde dziecko spragnione jest przecież pogodnego nastroju, życzliwości, przeżyć artystycznych, a także możliwości uczenia się i działania. Gdy dziecko będzie samodzielnie działać i nie będzie wyręczane przez nauczycieli czy rodziców, to wówczas chęć do poznawania wiedzy będzie się zwiększać. Rodzice, wychowawcy, opiekunowie powinni jednak pobudzać inicjatywę dziecka, czuwać nad nim i przychodzić z pomocą wówczas, gdy dziecko pod wpływem napotkanych trudności gubi się lub zniechęca do dalszej pracy. Należy pomóc dziecku w zdobywaniu coraz doskonalszej i bardziej szczegółowej wiedzy o sobie, o własnych możliwościach, aby wykształcić taki system i poziom aspiracji, który dopingowałby go do podejmowania wysiłku z nastawieniem, że chociaż nie jest to łatwe, ale na pewno się uda.

Wybitne zdolności dziecka wymagają od jego rodziców wielkiej rozwagi i ostrożności w postępowaniu. Dobrze jest, gdy dziecko rozwija się harmonijnie i przyspieszony rozwój intelektualny idzie w parze z prawidłowym rozwojem fizycznym, społecznym i emocjonalnym. Gorzej jednak, gdy rozwój umysłowy jest bardzo dobry, a rozwój fizyczny i społeczny opóźniony.

Dzieci uzdolnione aktywnie poszukują stymulacji intelektualnej i wymagają od otoczenia tego, co jest konieczne dla ich rozwoju poznawczego. Dzieci te jednak mogą mieć pewne problemy wynikające z różnic pomiędzy ich własnymi potrzebami i zdolnościami a nastawieniem środowiska, które uważa je nadal za dzieci. „Bardzo uzdolnione dziecko w wieku lat 9 czy 10 może już osiągnąć umiejętność wykonywania działań formalnych i posługiwać się pojęciami o wysokim stopniu abstrakcji. Zapewne będzie ono znacznie wyprzedzać swych rówieśników."

Należy dążyć do tego, aby w procesie wychowania wykształcić u dziecka umiejętność dostrzegania problemów oraz przygotować je do samodzielnego poszukiwania i znajdowania rozwiązań, co z pewnością przyda mu się w całym jego życiu.

Nie powinniśmy dopuścić do zmarnowania ogromnego potencjału i możliwości tej grupy dzieci i młodzieży, bowiem jak wynika z badań psychologicznych i socjologicznych, zaniedbane dzieci zdolne często opuszczają szkołę, popadają w konflikty z prawem, sięgają po alkohol, narkotyki, a nawet popełniają samobójstwa. Ponadprzeciętny potencjał jakim dysponują domaga się bowiem swojego ujścia. Ważne jest zapewnienie im równomiernego rozwoju we wszystkich wymiarach: poznawczym, społecznym i emocjonalnym.

 

Artykuł zaproponowany przez mgr Irenę Surdej.

CIEKAWE ZABAWY Z WODĄ Z OKAZJI DNIA WODY 22.03

Jak wygląda susza? - malujemy na soli

Na świecie połowa rzek jest zagrożona wyschnięciem. Coraz mniej zieleni pokrywa naszą ziemię, gleba często jest wyschnięta i popękana. Przedstawiona zabawa pomoże zobrazować dzieciom zjawisko SUSZY.


Potrzebne materiały: sól, tacka, arkusz z bloku technicznego, klej, farby akwarelowe, pędzle, kubeczek z wodą


Wykonanie: Kartkę malujemy kolorami: żółtym, zielonym i niebieskim (używamy większej ilości wody). Kilka ruchów pędzlem stworzy tło dla naszego obrazu. Kartkę pozostawiamy do wyschnięcia.  Na suchej kartce rysujemy klejem (najlepiej klejem magic) drzewa, słońce i pęknięcia w ziemi. Następnie obsypujemy kartkę solą, a nadmiar strzepujemy na tackę. Po wyschnięciu kleju malujemy farbą akwarelową elementy z soli. Zostawiamy pracę do całkowitego wyschnięcia.

 

Topniejące lodowce – malowanie kostkami lodu

Dzięki tej pracy można zobrazować dzieciom wpływ wysokiej temperatury na topnienie lodowców.

Potrzebne materiały: kolorowe kostki lodu (wlewamy do kostkarki wodę, barwimy je wybranymi kolorami farb i wkładamy wykałaczki, aby dzieci mogły je trzymać podczas malowania), arkusze z bloku technicznego, folia lub papier do zabezpieczenia stolika

Wykonanie: Na arkuszach umieszczamy kostki lodu, przesuwamy je po całej kartce i obserwujemy, jak się zachowują. Po zakończonej pracy zostawiamy je do wyschnięcia. Zwracamy uwagę, że lody Arktyki, tak jak kostki lodu, topią się pod wpływem wysokiej temperatury, co można było zauważyć podczas malowania.

 

Czy deszcz potrafi malować? – zabawa plastyczna podczas deszczowego dnia

Woda pozwala roślinom na wzrost. Dzięki tej zabawie możemy pokazać dzieciom, że poprzez wodzę rośliny mają dużo siły i rozkwitają (tak jak kwiaty w naszej pracy).

Materiały: tektura, biały, sztywny karton, farba tempera, suche pastele w kolorze zielonym

Wykonanie:  Na karton wylewamy kleksy farby tempery i wystawiamy na zewnątrz na chwilę (w zależności od tego jak mocno pada deszcz). Zabieramy obraz do pomieszczenia i pozwalamy wyschnąć. Dorysowujemy do powstałych „rozwiniętych kwiatków” łodygi i liście, a tło wypełniamy zielonymi pastelami.

 

Kolorowe wodne wulkany –  eksperyment z wodą

Materiały:    4 szklanki wypełnione wodą, bibuła w 3 kolorach (lub barwniki spożywcze),  kwasek cytrynowy, opakowanie sody oczyszczonej, strzykawka lub łyżka, tacka jako podstawka pod wulkany

Wykonanie: W pierwszych 3 szklankach barwimy wodę na inne kolory. Do każdej wsypujemy trochę kwasku cytrynowego. W czwartej szklance dolewamy do wody sodę oczyszczoną. Nabieramy z niej do strzykawki płyn i wlewamy do szklanek z kolorową wodą. Pod wpływem zachodzącej reakcji płyn będzie uciekać ze szklanek jak wulkan!

Zapraszam do skorzystania z powyższych propozycji!

Zabawy opracowane na podstawie propozycji z artykułu „Czas na nową modę- szanujmy wodę?” z okazji Dnia Wody 22.03 z miesięcznika Bliżej Przedszkola nr 2.221/2020.

mgr Dominika Stańczak

 

Zrozumieć autyzm

„Spektrum (autyzmu) jest długie i szerokie, i wszyscy się na nim znajdujemy. Kiedy się w to uwierzy, łatwo zobaczyć, ile mamy ze sobą wspólnego”.

Lisa Genova - Kochając syna

Już niedługo kwiecień, jak co roku będzie on Światowym Miesiącem Wiedzy na Temat Autyzmu. Celem podejmowanych działań będzie zwiększenie świadomości i wrażliwości społecznej na temat autyzmu. W związku z tym spróbujmy spojrzeć na świat oczami dziecka z autyzmem…, by móc lepiej je zrozumieć.

 

Przede wszystkim jestem dzieckiem. Mam autyzm. Nie jestem „autystyczny”

Autyzm to tylko jeden aspekt z mojego charakteru. Nie określa mnie jako osoby. Przecież tak samo jak ty mam swoje potrzeby, talenty, jak i temperament. Pamiętaj, jestem dzieckiem i ciągle się rozwijam. Zarówno ty, jak i ja nie wiemy, na co będzie mnie stać w przyszłości.

 

Moja percepcja zmysłowa jest zaburzona

To co dla Ciebie jest normalne i niemal niezauważalne, jak zwykły obraz, słyszany dźwięk, zapach, smak czy dotyk dla mnie może być bolesne. Dlaczego? Ponieważ mój układ nerwowy nie jest w stanie selekcjonować tylu napływających informacji i często jest po prostu przeciążony. Stąd tak trudno nieraz przewidzieć moje reakcje…

 

Pamiętaj, aby dostrzegać różnicę między tym, czego nie chcę, a tym czego nie mogę (nie potrafię)

Nie jest prawdą, że nie słucham Twoich poleceń. Często po prostu nie jestem w stanie zrozumieć, czego ode mnie oczekujesz. Lubię proste komunikaty, wtedy jest mi znacznie łatwiej sprostać Twoim wymaganiom.

 

Myślę w sposób konkretny. Traktuję język dosłownie

Jak do mnie powiesz: „nie bujaj w obłokach”, nie będę wiedział, że masz na myśli to, abym się skupił i uważał. Wyrażenia abstrakcyjne, których znaczenie nie jest dosłowne zazwyczaj są dla mnie niezrozumiałe.

 

Mam ograniczony zasób słów. Bądź wobec mnie cierpliwy

Mogę mieć trudność z wyrażaniem własnych potrzeb, dlatego zwracaj uwagę na moje zachowanie, na mój język ciała. Nawet jak mam ogromny zasób słów to nie oznacza, że umiem się z Tobą skomunikować.

 

Posługiwanie się językiem sprawia mi trudność, dlatego mam lepszą percepcję wzrokową

Znacznie lepiej będzie jak mi pokażesz, niż powiesz jak coś zrobić. By móc zrobić to, co ode mnie oczekujesz potrzebuję planu przygotowanego w sposób wizualny, który pomoże mi w wykonaniu poszczególnych czynności.

 

Skupiaj, proszę uwagę na tym co potrafię, a nie na tym, czego nie mogę

Zwróć uwagę na moje mocne strony. Na pewno je znajdziesz, gdyż podobnie jak ty nie umiem się uczyć w otoczeniu, które skupia się jedynie na moich trudnościach.

 

Pomagaj mi w nawiązywaniu kontaktów społecznych

To nie jest tak, że nie chcę się bawić z innymi dziećmi. Po prostu nie wiem jak zacząć zabawę czy rozmowę. Jeżeli mi pomożesz na pewno dam radę!

 

Rozpoznawaj, co powoduje moje trudności

Jeśli uda Ci się rozpoznać, co powoduje moje nagłe reakcje, będzie można im skuteczniej zapobiegać w przyszłości. Pamiętaj o tym, że każde moje zachowania ma jakąś funkcję i jest formą komunikacji z Tobą.

 

Jeżeli jesteś członkiem mojej rodziny, pamiętaj kochaj mnie bezwarunkowo

Pamiętaj, jedynie mogę się rozwijać wtedy, gdy otacza mnie zrozumienie, szacunek, radość i najważniejsze – bezwarunkowa miłość.

Pamiętaj, to niewiedza rodzi nietolerancję i brak zrozumienia! Im większa będzie świadomość społeczna na temat zaburzeń ze spektrum autyzmu, tym wyższa jakość życia dzieci oraz ich rodzin.

 

„Autyzm nie jest wyborem. Akceptacja tak. Wyobraź sobie gdyby było odwrotnie”.

Stuart Duncan

 

Opracowała mgr Ewelina Kuś na podstawie książki Ellen Notbohm: „10 rzeczy, o których chciałoby Ci powiedzieć dziecko z autyzmem”, grafika: zasoby Internetu.

Copyright © 2014 - s.przeczek@gmail.com